Dziennikarstwo od ludzi, którzy to robią na co dzień

Uruchomiliśmy Lintivo, bo sami tego potrzebowaliśmy
W 2024 roku zaczęliśmy rozmawiać z reporterami i edytorami z różnych redakcji. Wszyscy mówili o tym samym – brakuje miejsca, gdzie można nauczyć się konkretnych rzeczy od ludzi, którzy faktycznie pracują w terenie. Akademickie programy są często oderwane od realiów codziennej pracy, a warsztaty branżowe albo są za drogie, albo skupiają się na teorii zamiast praktyki.
Wtedy pomyśleliśmy – co, jeśli stworzymy platformę, gdzie dziennikarze dzielą się tym, czego nauczyli się przez lata? Nie w formie wykładów, ale pokazując konkretne przypadki, błędy, rozwiązania. Zaczęliśmy od kilku kursów prowadzonych przez znajomych z branży – jeden o weryfikacji źródeł w erze deepfake'ów, drugi o tym, jak budować relacje z informatorami w trudnych środowiskach.
Odpowiedź była szybka. W ciągu pierwszego miesiąca zapisało się ponad 300 osób. Dostaliśmy dziesiątki maili z pytaniami o kolejne tematy. Ludzie chcieli wiedzieć, jak negocjować dostęp do dokumentów, jak przeprowadzać wywiady z ofiarami przemocy, jak radzić sobie z wypaleniem w zawodzie pełnym presji i deadline'ów.
Dziś mamy kilkanaście aktywnych kursów i ciągle rozmawiamy z nowymi prowadzącymi. Każdy z nich ma za sobą lata pracy w redakcjach ogólnopolskich, doświadczenie w reportażu śledczym, publicystyce czy dziennikarstwie danych. Nie szukamy teoretyków – szukamy praktyków, którzy mają konkretne historie do opowiedzenia i umiejętności do przekazania.
Lintivo to nie akademia ani instytucja. To po prostu sposób, żeby ktoś, kto dopiero zaczyna albo chce nauczyć się czegoś nowego, mógł posłuchać ludzi, którzy robią to na co dzień. Bo najlepszej wiedzy nie znajdziesz w podręczniku – ona jest w notatkach reportera, który właśnie wrócił z trudnego zadania i wie, co zadziałało, a co nie.

Na czym nam zależy
To, co robimy, opiera się na kilku prostych zasadach. Nie są to wielkie deklaracje – to po prostu sposób, w jaki myślimy o tym, czym powinno być uczenie dziennikarstwa.
Praktyka zamiast teorii
Każdy kurs powstaje na podstawie rzeczywistych przypadków. Prowadzący pokazują materiały, z którymi pracowali, mówią o błędach, które popełnili i jak je naprawili. Nie ma tu miejsca na ogólniki.
Dostęp dla każdego
Uczymy zdalnie, więc nie ma znaczenia, czy jesteś w Warszawie, czy w małym mieście gdzieś na Podlasiu. Kursy są dostępne online i możesz je przerabiać we własnym tempie, kiedy masz czas.
Tylko sprawdzeni eksperci
Nie zapraszamy osób bez doświadczenia. Każdy prowadzący ma za sobą lata pracy w redakcjach, publikacje w znaczących tytułach i historię, która pokazuje, że wie, o czym mówi. To nie influencerzy – to dziennikarze.

